poniedziałek, 18 maja 2015

2. pudding czekoladowy z nasion chia

 zacznijmy od deseru!
chia, czyli nasionka szałwii hiszpańskiej to moje ostatnie odkrycie. wiele słyszałam, przeglądałam różne wersje przepisów, aż w końcu odwiedzając miejscowy sklep ze zdrową żywnością, skusiłam się na zakup. te małe kuleczki mają w sobie więcej kwasów omega-3 niż łosoś, więcej wapnia niż mleko oraz więcej żelaza niż szpinak. mimo że to ogólniki, to bardzo prawdziwe. źródło białka, minerałów i witamin. zmniejszają ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy. ale jeśli zdrowe argumenty niezbyt Was przekonują, to muszę zauważyć, że ten deser jest po prostu PYSZNY!

PUDDING Z NASION CHIA

mleko sojowe o smaku czekoladowym (oczywiście może być innego smaku lub zupełnie inne mleko roślinne)
nasiona chia (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością, na allegro, a nawet w rossmannie, choć tam cena jest mocno wygórowana)
banan
miód

proporcje na jeden pudding w moim wykonaniu to 2 łyżeczki nasion i pół szklanki mleka. nasiona zalewam mlekiem, mieszam i wstawiam do lodówki na 3 godziny lub całą noc. im dłużej się moczą, tym przyjemniejszą konsystencję tworzą. w czasie chłodzenia warto kilka razy przemieszać, aby nie tworzyły się grudki. po wyjęciu z lodówki dodaję kawałki banana i łyżeczkę miodu. oczywiście możecie stworzyć wszelkie wariacje z innymi owocami. w połączeniu z czekoladą banany to chyba najbezpieczniejsze i najsmaczniejsze połączenie. kto tego nie wie?

smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz